Wyświetlam 1 - 4 z 12 notek

- Chałka jak malowana.

  • Napisane 15 czerwca 2013 o 21:08

Dzisiaj chciała bym zostawić przepis na wykonanie chałki drożdżowej. Aby ułatwić wam pracę pokażę jak zrobić ją na drożdżach suszonych które są łatwiejsze w użyciu niż drożdże świeże. Napiszę również jak taką chałkę zrobi za nas maszynka do pieczenia chleba. Jeśli ktoś wybierze ten drugi sposób będzie miał przy niej niewiele pracy a efekt będzie wspaniały. Jeśli ktoś ma trudności z ciastem drożdżowym niech zajrzy do mojego postu pt: „Ciasto drożdżowe jest naprawdę łatwe”. Jest tam kilka rad które mogą się przydać. Zaczynamy.

Składniki:

1/2 kg mąki

3 dag drożdży świeżych lub małe opakowanie drożdży dr.Oetkera (takie na 1/2 kg mąki)

250 ml mleka

6 dag masła – roztopionego

10 dag cukru

2 jajka

szczypta soli

kilka kropel olejku pomarańczowego

cukier waniliowy

Kruszonka:

3 dag masła

7 dag maki

5 dag cukru

Wykonanie I – na drożdżach suszonych w maszynce do pieczenia chleba. Jest to najprostsze wykonanie tego wypieku.

Do pojemnika z maszynki wlewamy letnie mleko . Musimy pamiętać iż do ciasta drożdżowego używamy produktów które maja temp. pokojową lub jeśli są wyjęte prosto z lodówki musimy je ogrzać. Inna sprawa jest z jajkami. Następnie na mleko wybijamy jajka i wlewamy roztopione masło. Przykrywamy to wszystko mąką, cukrem, cukrem waniliowym, szczyptą soli oraz suszonymi drożdżami i kilkoma kroplami olejku pomarańczowego. Zamykamy pokrywę i nastawiamy  program do wyrabiania ciasta. Ciasto w maszynie zostanie wyrobione oraz ogrzane i poddane fazie rośnięcia. Kiedy maszynka skończy pracę, na podsypany mąką stół wykładamy ciasto, dzielimy je na trzy części. Z każdej części formujemy wałek.  Od środka zaplatamy z wałków warkocz. Najpierw od środka w jedną stronę a następnie od środka w drugą. Zapleciony warkocz smarujemy żółtkiem rozbełtanym z łyżką wody. Posypujemy kruszonką (na kruszonkę palcami zagniatamy wszystkie składniki jak na ciasto kruche), odstawiamy na 10 min. do wyrośnięcia w ciepłe miejsce  i wstawiamy do ciepłego piekarnika na 30 min. Temperatura pieczenia 180 – 200 stopni.

Wykonanie II – na drożdżach świeżych tradycyjnym sposobem.

Mąkę przesiewamy do miski. Robimy dołek i wykruszamy drożdże. Wlewamy na nie letnie mleko i rozpuszczamy w nim drożdże. Po prostu mieszamy aby mniej więcej się połączyły z mlekiem. Następnie musimy je zmieszać z niewielką ilością mąki aby miało konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego. Oprószyć to mąką i pozostawić pod przykryciem do wyrośnięcia w ciepłym miejscu – 15 min.  Jajka, stopione masło i cukier oraz cukier waniliowy i dokładnie razem wymieszać. Dodać to wszystko do wyrośniętego rozczynu i wybijać drewnianą łyżką aby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Dodajemy kilka kropel olejku pomarańczowego Następnie wyrobić ciasto ręką aż będzie gładkie i lśniące i będzie odstawać od ręki. Uformować kulę i włożyć do miski. Posypać mąką, przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Powinno podwoić swoją objętość. Będzie lepsze jeśli po wyrośnięciu ponownie je zagnieciemy i znów pozostawimy do wyrośnięcia. Po ponownym wyrośnięciu na podsypanej mąką stolnicy dzielimy ciasto na trzy części. Z każdej części kulamy wałek i zaplatamy z wałków warkocz. Upleciona chałkę wykładamy na blachę posypaną mąką, smarujemy żółtkiem wymieszanym z łyżką wody, posypujemy kruszonką. Pozostawiamy jeszcze na 10 min. do wyrośnięcia i pieczemy.

Pomagajmy dokarmiać zwierzęta ze schronisk! – http://www.napelnijmiche.pl/

  • Napisane 7 czerwca 2013 o 21:11

Kochani, w związku z apelem z jakim zwróciła się do mnie pani Agnieszka ze schroniska we Wrocławiu
abym na moim blogu umieściła informację o akcji zbierania pieniążków na  dokarmianie  piesków i kotków ze schroniska, tak też czynię. Poniżej zostawiam link do strony. Można tam klikać i angażować się w charytatywną  akcję dokarmiania zwierząt. Pomaganie naprawdę nie boli!

http://www.napelnijmiche.pl/

- Zupy i dodatki do zup – część 2.

  • Napisane 6 czerwca 2013 o 18:10

Kwas burakowy.

Bardzo popularną i bardzo wartościową zupa w naszej polskiej kuchni jest barszcz. Pod ta nazwa kryje się kilka rodzajów tej zupy, przygotowanej w różny sposób i z  różnych składników. Najbardziej popularny jest barszcz czerwony, barszcz zabielany oraz barszcz ukraiński. Barszcz to tradycyjna staropolska potrawa. By wykonać barszcz dobrej jakości musimy dysponować kwasem burakowym. Jednak do zakwaszenia barszczu, jeśli nie dysponujemy akurat kwasem burakowym,możemy użyć także kwasu ogórkowego, kwasu z kiszonej kapusty lub soku z cytryny. Czyli najlepiej jeśli jest to jednak kwas naturalny a nie sztuczny dodatek. Ja bardzo często wykorzystuje do zakwaszenia barszczu, właśnie soku z cytryny.

Jak przygotować kwas burakowy:

Składniki:

2 kg buraków

około 5-6 l. przegotowanej  letniej wody

kromka żytniego chlebka

Wykonanie:

Buraki szorujemy i kroimy na cienkie plasterki, umieszczając plasterki w garnku. Zalewamy to wszystko letnia przegotowana wodą. Na wierzchu układamy kromkę żytniego chlebka. Garnek przykrywamy najlepiej gazą. Odstawiamy do ukiszenia. Podczas kiszenia, czyli około 4-5 dni, musimy sprawdzać czy na powierzchni nie tworzy się piana. Jeśli tak to zbieramy ją starannie i wyrzucamy. Po około 5 dniach buraki są już ukiszone. Przelewamy zatem ukiszony płyn do wyparzonych butelek, najlepiej przez gazę. Na wierzchu kładziemy po łyżce oliwy i korkujemy. Zostawiamy takie butelki w chłodnym miejscu gdzie może stać nawet kilka miesięcy.

Co podać do barszczu.

- jajka ugotowane na twardo

- uszka: z grzybami, z  mięsem, z cebulą

- paszteciki

- ziemniaki z wody lub podsmażane

- naleśniki z mięsem lub z grzybami

- jajka faszerowane

- kołduny lub pulpety

- Zupy i dodatki do zup – część 1.

  • Napisane 6 czerwca 2013 o 17:37

Wywary i ich koncentraty.

Zupy są bardzo pożywnym uzupełnieniem  drugiego dania które czasem nie wnosi zbyt wielu witamin czy minerałów do naszego menu. Dlatego kiedy drugie danie serwujemy w postaci pierogów czy naleśników lub różnego rodzaju klusek, wtedy przygotujmy wartościową, pożywną zupę, która obfituje w witaminy i składniki mineralne. Aby zrobić krótką charakterystykę zup oraz dodatków do nich musimy zacząć od wywaru który jest podstawą  wielu zup.

1. Wywar jasny:

Wywar jasny przygotowujemy poprzez dość długie gotowanie,( czyli tak do około 4 godzin) giczy dodając do niej podczas gotowania warzywa oraz odpowiednie przyprawy. Możemy do ugotowania wywaru wykorzystać  różnego rodzaju mięsa oraz kości, łącznie z mięsem z dziczyzny. Wszystko zależy od tego jaki smak wywary chcemy uzyskać.  Im dłużej gotujemy taki wywar na zupę tym staje się on bardziej przejrzysty. Jeżeli przygotowujemy jakąś potrawę z ryb, to należy pamiętać aby do takiej potrawy wykorzystać wywar który ugotowany jest z rybich głów, szkieletów i skóry, razem z przyprawami. Podczas gotowania takiego wywaru dodajemy do niego odrobinę cytryny. Taki wywar gotujemy około 30 minut czyli znacznie krócej niż wywar mięsny. Nie jest natomiast powiedziane że  gotujemy go wyłącznie z wody. Ciekawostką jest tutaj iż można ją albo częściowo albo całkowicie zastąpić winem!  Może to być wino białe wytrawne lub półwytrawne.Natomiast wywar mięsny kiedy już zdejmiemy z niego tłuszcz , możemy podzielić na porcje, szczelnie zamknąć  i najzwyczajniej w świecie  zamrozić. Możemy go wtedy wyciągać i używać w razie potrzeby bez konieczności gotowania go na bieżąco.

a. jak przygotować wywar jasny:

- do garnka nalewamy zimnej wody, wkładamy gicz, kości oraz warzywa i gotujemy.

- po zagotowaniu musimy taki wywar odszumować. W tym czasie dodajemy przyprawy, solimy i gotujemy na małym ogniu około 4 godzin.

- po 4 godzinach wyjmujemy mięso i kości oraz przecedzamy w celu zachowania klarowności wywaru

- następnym krokiem jest ostudzenie i zebranie tłuszczu który znajduje się na powierzchni.Wywar gotowy!

Wywar jasny na kościach oraz mięsie.

Składniki:

1 kg kości np. cielęcych

20 dag mięsa może być również cielęcina

warzywa: por, cebula przypalona nad ogniem,  marchewka,

2-3 ząbki czosnaczku

listek laurowy, ziele angielskie, natka pietruszki,  gałązka tymianku

sól

Wykonanie:

Do garnka wlewamy około 4 litry wody, dodajemy kości, mięso, marchewkę oraz por. Gotujemy po zagotowaniu jeszcze chwilę i dodajemy tymianek oraz pietruszkę, ziele angielskie oraz listek laurowy i cebulkę przypaloną nad ogniem jak również czosnek. Gotujemy to wszystko około 2,5-3 godziny.Solimy, studzimy, zbieramy tłuszcz który zakrzepnie na powierzchni i przecedzamy przez geste sitko. Możemy taki wywar trzymać w lodówce około 2-3 dni lub po podzieleniu na porcje zamrozić.

Wywar rybny

1 kg pozostałości po filetowanych rybach łącznie ze skórą i głowami

por, marchewka, cebula

listek laurowy

natka selera

kilka ziaren pieprzu praz ziela angielskiego

sól

Wykonanie:

Pozostałości rybne wkładamy do garnka, dodajemy warzywa oraz opalona na ogniu cebulę. Zalewany około 2-2,5 litra wody oraz zagotowujemy.  Po zagotowaniu całość solimy oraz odszumowujemy. Po odszumowaniu dodajemy przyprawy i gotujemy na małym ogniu przykrywając przez około 30 minut. Studzimy, ściągamy zastygły na powierzchni tłuszcz i przecedzamy przez geste sitko. Taki wywar możemy przechowywać w lodówce około 2 dni.

2. Wywar ciemny oraz koncentrat wywaru: oprócz wywaru jasnego którego używamy do przygotowywania zup możemy również zrobić jego koncentrat oraz  wywar ciemny, które są podstawą wielu sosów.

a. koncentrat wywaru jasnego:

Garnek z ugotowanym już wywarem jasnym stawiamy na kuchence w taki sposób, aby tylko połowa garnka się podgrzewała. Podgrzewamy taki wywar około 4 godzin na małym ogniu, zbierając w trakcie tego podgrzewania trzy razy kożuch który na pewno będzie powstawał po zimniejszej stronie podgrzewanego wywaru, czyli w tej części gdzie połowa garnka nie będzie stała na ogniu. Przez te 4 godziny wywar powinien odparować do około 1/4 objętości. Czyli jeśli wlejemy 1 litr wywaru do zrobienia koncentratu, to powinno go odparować około 75 % czyli do objętości około 0,25. Może tej objętości być więcej, około 1/3. Po ostudzeniu i oziębieniu, taki odparowany koncentrat zestali się w galaretkę. Taką galaretkę – koncentrat – można używać do nadania bardziej wyraźnego smaku sosom. Nie zapomnijmy po odparowaniu przecedzić koncentratu przez geste sitko.  Koncentrat gotowy! Możemy go  również zamrozić i stosować w razie potrzeby.

b. przygotowanie wywaru ciemnego:

- rożnego rodzaju kości, chude mięso cielęce, wołowinę z kością lub korpusy z kury wraz ze skrzydełkami lub szyjkami, lub  nóżki cielęce,  oraz warzywa układamy na patelni, polewamy olejem lub oliwą, dodajemy słoninę i pieczmy w piekarniku w dość wysokiej temperaturze około 220 lub 230 stopni około 40-50 minut. Na kilka minut przed bardzo mocnym przypieczeniem, posypujemy wszystko odrobina mąki i jeszcze chwile zapiekamy, około 5-10 minut.

- Następnie wyjmujemy patelnię z piekarnika i zalewamy wszystko winem lub wodą – Zależy od nas co wybierzemy. Stawiamy patelnię na gazie i gotujemy aż zapieczone składniki nieco się rozpuszczą i oderwą od dna patelni.

- przekładamy podgotowane składniki do garnka, zalewamy wodą lub jeśli mamy, jasnym wywarem i gotujemy całość dość długo, do 5-6 godzin. Można ten czas skrócić do około 3 godzin, jeśli wydaje się nam on nieco zbyt długi.

- wywar przecedzamy przez geste sitko, podgrzewamy na małym ogniu przez 30 minut i usuwamy tworzący się kożuch. Mozna po ostudzeniu zdjac z powierzchni tłuszcz i przecedzić.Wywar ciemny gotowy!

Wywar ciemny na kościach oraz mięsie.

Składniki:

1 kg wołowiny

25-30 dag słoniny

50 dag kości np. cielęcych

marchewka, cebulka, por,

listek laurowy

3 ząbki czosnku

natka pietruszki, gałązka tymianku

Wykonanie:

Kości, mięso, słoninę oraz pokrojone i obrane warzywa wkładamy na patelnię. Wszystko polewamy oliwą,  wstawiamy patelnię do piekarnika nagrzanego do około 220-230 stopni i pieczemy około 40-50 minut. Następnie oprószamy mąką i zapiekamy jeszcze 5-10 minut.  Wyjmujemy z piekarnika, zalewamy szklanką wody i zagotowujemy. Następnie wszystko ładnie zeskrobujemy, przekładamy do garnka, zalewamy około 2-2,5 l wody, dodajemy przyprawy, solimy i zagotowujemy. Następnie po zagotowaniu zdejmujemy szumowiny. Garnek przykrywamy i gotujemy na małym ogniu około 3-4 godzin. Następnie studzimy, zbieramy tłuszcz i cedzimy. W lodówce trzymamy do trzech dni lub porcjujemy i zamrażamy.